Najnowsze komentarze

Archiwa

raniuszki

pierwsze raniuszki tej jesieni widziałam wczoraj. usłyszałam świergot delikatny i dopiero po chwili skojarzyłam, że to mogą być one, podniosłam głowę i rzeczywiście na drzewie było ich kilka, długie ogonki są nie do podrobienia

przyszła jesień

wczoraj nad Nysą obok wodospadu pojawiły się łabędzie, piękne ptaki często z nami zimują ciekawe czy te polecą dalej?

Dzień Kapcia czyli pociągiem z rowerami

Pojechaliśmy pociągiem do Długopola Zdroju. Bilety dla nas po 6 a dla rowerów po 7 złotych. Podobno u innego przewoźnika po 2,-. Straszny galimatias na kolei. Przed wyjazdem miałam trochę atrakcji. Okazało się, że po ostatniej przejażdżce kiedy to za stadionem zauważyłam przy przednim kole gałązkę głogu nie pomyślałam, że drewniany kolec mógł przebić dętkę. I teraz pół godziny przed odjazdem musiałam zaprowadzić rower do warsztatu, tam facet się spóźnił do pracy, pod drzwiami stał już jeden klient, kiedy mechanik przyszedł ktoś do niego zadzwonił a minuty uciekały. Zdążyłam ale być może tylko dlatego, że pociąg się spóźnił. w drodze do Kłodzka koleżanka złapała kapcia. Dzień Kapcia to musiał być.

rowerowe spacerki po ziemi kłodzkiej

Lato się kończy a ja dopiero 20 razy wyciągnęłam rower na spacer. Samotnie, we dwoje z grupą przejechałam raptem około 500 km. jutro jak będzie pogoda chcemy jechać cyklobusem do Karłowa a wracacać mamy rowerami. Trasa do uzgodnienia. jest kilka możliwości. Ja bym chciała z górki i zdala od samochodów.

jerzyki

Dopiero jak usłyszę jerzyki uważam, że wiosna na całego. Uwielbiam te ptaki. Zawsze czekam kiedy przylecą i zawsze w sierpniu żałuję, że już nas opuszczają. są ze mną od wczesnego dzieciństwa. Ojciec nauczył mnie kochać ptaki. Karmnik na balkonie zastępował nam TV.

wiosna wiosna wiosna

Są, przyleciały i śmigają nad rzeką, jaskółki oczywiście, które czynią wiosnę. Druga oznaka to kosiarki do trawy, już jęczą za oknami.

65. urodziny w Pałacu w Kamieńcu

P1080702

P1080709
Już po wszystkim. Udało się. Obiad z przyjaciółmi jest zawsze przyjemny. Było 100 lat, kwiaty, prezenty, uściski i dużo wzajemnej sympatii. Cieszę się, że wpadłam na ten pomysł.

jubileusz czyli moje urodziny

zaprosiłam 15 osób z mojego otoczenia na obiad do pałacu w Kamieńcu, denerwuję się jak to wyjdzie i zamiast się cieszyć na to czekam jak będzie po

tłusty czwartek, pączki, faworki czyli kalorie

już mi nic nie zaszkodzi, zjadłam 3, to nie to co kiedyś, pączki są wszędzie, gdzie te kolejki i emocje, wystarczy dla mnie?

Stara blogerka /0d 2002/

Właśnie zorientowałam się, że jestem już starą bolerka. Założyłam bloga w 2002 roku jako 51 kobieta. Miał spełniać rolę pamiętnika. Myśli, wydarzenia, przeczytane książki, obejrzane filmy. Dziś wróciłam do pierwszych wpisów. 14 lat minęło a dokładnie pamiętam jak to pisałam. Jeszcze w pracy bo swojego komputera wtedy nie miałam. Dużo się zmieniło, dużo wydarzyło od tamtej pory. Nie wszystko zapisałam. Nie wiem czy kiedyś ktoś to przeczyta i czy pomyśli o mnie. I co pomyśli?