Najnowsze komentarze

Archiwa

pogoda na dziś

Własnie skończył się słoneczny, mroźny czas, rano na retmometrach 0 stopni i na ulicach mokro. Jeszcze wczoraj spacerowałam nad zamarznięta rzeką. Ciekawe czy lody piściły? „Pójdę w południe sprawdzić.

katar, kaszel, apsik, przeziębienie

dawno nie chorowałam bo przeziębienia w moim życiu to rzadkość teraz mnie dopadło do tego stopnia że poszłam nawet do lekarza brak gorączki ale cieknący nos całkowicie mnie rozłożył, chusteczki, ręczniki papier toaletowy wszystko co było pod ręką wykorzystałam dziś trochę lepiej ale straciła, dwa koncerty i próbę a dziś chyba jeszcze przepadną warsztaty piernikarskie w pałacu w Kamieńcu szkoda apsik na zdrowie ironia losu

minus 20 epoka lodowcowa?

Dawno nie było tak niskiej temperatury jak 7.01.2017. Minus 20 wprawdzie tylko jedną noc ale zrobiło wrażenie. Rzeka i wodospad zamarzły. Nadal jest mało śniegu. Co noc 2 – 3 cm, które w dzień topnieją i tak pokrywa utrzymuje się w granicach 6 cm.

p1090072-2wesołych świąt

p1090072-2

raniuszki

pierwsze raniuszki tej jesieni widziałam wczoraj. usłyszałam świergot delikatny i dopiero po chwili skojarzyłam, że to mogą być one, podniosłam głowę i rzeczywiście na drzewie było ich kilka, długie ogonki są nie do podrobienia

przyszła jesień

wczoraj nad Nysą obok wodospadu pojawiły się łabędzie, piękne ptaki często z nami zimują ciekawe czy te polecą dalej?

Dzień Kapcia czyli pociągiem z rowerami

Pojechaliśmy pociągiem do Długopola Zdroju. Bilety dla nas po 6 a dla rowerów po 7 złotych. Podobno u innego przewoźnika po 2,-. Straszny galimatias na kolei. Przed wyjazdem miałam trochę atrakcji. Okazało się, że po ostatniej przejażdżce kiedy to za stadionem zauważyłam przy przednim kole gałązkę głogu nie pomyślałam, że drewniany kolec mógł przebić dętkę. I teraz pół godziny przed odjazdem musiałam zaprowadzić rower do warsztatu, tam facet się spóźnił do pracy, pod drzwiami stał już jeden klient, kiedy mechanik przyszedł ktoś do niego zadzwonił a minuty uciekały. Zdążyłam ale być może tylko dlatego, że pociąg się spóźnił. w drodze do Kłodzka koleżanka złapała kapcia. Dzień Kapcia to musiał być.

rowerowe spacerki po ziemi kłodzkiej

Lato się kończy a ja dopiero 20 razy wyciągnęłam rower na spacer. Samotnie, we dwoje z grupą przejechałam raptem około 500 km. jutro jak będzie pogoda chcemy jechać cyklobusem do Karłowa a wracacać mamy rowerami. Trasa do uzgodnienia. jest kilka możliwości. Ja bym chciała z górki i zdala od samochodów.

jerzyki

Dopiero jak usłyszę jerzyki uważam, że wiosna na całego. Uwielbiam te ptaki. Zawsze czekam kiedy przylecą i zawsze w sierpniu żałuję, że już nas opuszczają. są ze mną od wczesnego dzieciństwa. Ojciec nauczył mnie kochać ptaki. Karmnik na balkonie zastępował nam TV.

wiosna wiosna wiosna

Są, przyleciały i śmigają nad rzeką, jaskółki oczywiście, które czynią wiosnę. Druga oznaka to kosiarki do trawy, już jęczą za oknami.